Newsletter

Chcesz więcej informacji?
Podaj nam swój adres e-mail:

Recenzja - laptop

Aristo Pico i300

autor recenzji: Bartosz Danowski
opracowany: 2008-09-23 05:03:00

Wszyscy z Was zapewne pamiętają zamieszanie jakie wywołał Asus prezentując swojego EeePC. Wielcy producenci na początku nie docenili potrzeb konsumentów i mówiąc kolokwialnie, śmiali się z pomysłu Asusa. Czas pokazał, że Asus miał rację, a EeePC jest niekwestionowanym hitem. Dzisiaj wszyscy wielcy producenci zweryfikowali swojego poglądy i na rynku mamy nową klasę komputerów przenośnych, znaną szerzej pod nazwą netbook. Acer wypuścił model One, HP ma MiniNote, MSI pokazało światu model Wind, również Fujitsu-Siemens ma swojego netbooka. My natomiast mamy przyjemność przedstawić pierwszy - na stronach naszego portalu - test netbooka. Zaczynamy od stosunkowo nowego gracza, ale jednocześnie komputera, który miał mocne wejście, doskonały odbiór na rynku i sporo pochlebnych recenzji. Specjalnie dla Was testujemy klon MSI Wind w wydaniu Aristo Pico i300. Zapraszamy do lektury.

Aristo Pico i300 trafił do nas prosto z centrali firmy COMES S.A. Przypomnijmy, że recenzją innego laptopa Aristo (model R100) rozpoczęliśmy bliższą współpracę z producentem laptopów Aristo, której kolejnym efektem jest test netbooka.

Laptop zapakowano w efektowne pudło oraz tekturowe wytłoczki, dzięki czemu komputer jest należycie zabezpieczony na czas transportu. Uważamy, że opakowanie jest na tyle solidne, że spokojnie możemy decydować się na internetowe zakupy bez obawy o uszkodzenie komputera. Opakowanie może się spodobać i rzuca się w oczy, mimo tego że jego kolorystka została utrzymana w odcieniach szarości.

Już w chwili gdy wzięliśmy do rąk karton z Aristo, zaskoczył nas jego rozmiar. Pudełko jest zwyczajnie małe, by nie powiedzieć - malutkie. Prawdę mówiąc, opakowania niektórych routerów są większe.

Img_6628_s.jpg Img_6630_s.jpg

Po otwarciu pudła naszym oczom ukazał się komputer. W chwili gdy komputerek wylądował w naszych rękach, zaskoczył nas jego rozmiar oraz waga. Aristo jest bardzo mały, a przy tym zaskoczyła nas jego waga.
Cała obudowa komputera oraz matrycy jest wykonana z plastiku w jasnym kolorze. Obudowa nie jest lakierowana, a plastik sprawia wrażenie solidnego i nie ugina się po przyłożeniu rozsądnej siły. Możemy odnieść wrażenie, że obudowa lekko połyskuje i ma perłowy odcień.

Img_6631_s.jpg

Zasilacz będący niezbędnym wyposażeniem każdego laptopa nawiązuje swoimi rozmiarami do komputera. To cieszy, ponieważ nikt z nas nie lubi dźwigać ogromnych, nieporęcznych i ciężkich zasilaczy zwłaszcza w przypadku, gdy decyduje się na zakup netbooka.

Img_6627_s.jpg



Najnowsze komentarze

BliSki23.09.2008

EeePC podbił rynek, bo jego cena była atrakcyjna. Aristo Pico i300 też ma szansę na to o ile owa cena będzie dobra ;) ale jak widać z recenzji cena nie jest jeszcze na takim poziomie jaki oferuje konkurencja.
A co do małego prawego Alta to nie ma co ukrywać, że klawiatury nie są dedykowane do polskich warunków a chyba tylko my tak intensywnie z tego Alta korzystamy? ;)
Wyposażenie moim osobistym zdaniem nie jest złe, niektóre w "pełni wymiarowe" notebooki rok temu nie miały takiego wyposażenia - mam na myśli np. czytnik kart, kamerę, 3xUSB.

Mam tylko nadzieję, że Aristo nie będzie przyklejało sticker na baterię jak to było w starszych modelach tym samym będzie możliwość posiadania np. zestawu dwóch baterii.

Bartek23.09.2008

Dodam, że za tydzień kolejny nowy netbook... ;) Taki zmyślny z możliwością personalizacji wyglądu...

Więcej komentarzy >>>