Newsletter

Chcesz więcej informacji?
Podaj nam swój adres e-mail:

Recenzja - laptop

Aristo R100

autor recenzji: Bartosz Danowski
opracowany: 2008-08-05 04:40:00

Wakacje na półmetku a nasze redakcyjne laboratorium nie próżnuje i testuje w pocie czoła. Tym razem mamy dla Was dokładny test dwunastocalowego notebooka firmy Aristo. Model oznaczony symbolem R100 oferuje niebanalny wygląd, dużą mobilność oraz zdaniem producenta gwarantuje ponad osiem godzin pracy na zasilaniu bateryjnym! Ciekawostką jest nietypowy ultraoszczędny procesor Intel A110 taktowany zegarem 800 Mhz, dysk o rozmiarze 1,8 cala i pojemności 80 GB oraz nowoczesna matryca zbudowana w technologii LED.

Połączenie ciekawych rozwiązań, dużej mobilności oraz atrakcyjnego wyglądu nie przysłoniło nam oczu i sprawdziliśmy czy R100 faktycznie potrafi pracować osiem godzin na baterii oraz jaka jest wydajność oszczędnego procesora A110 firmy Intel. Nie oszczędziliśmy również malutkiego (pod względem wymiarów) i pojemnego dysku. Zapraszamy na kolejny test.

Wrażenia ogólne

Aristo R100 trafił do nas prosto z centrali firmy COMES S.A. i jest pierwszym owocem nawiązania współpracy pomiędzy naszym portalem a producentem komputerów Aristo. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli przedstawić Wam więcej testów laptopów Aristo.

W związku z tym, że produkt Aristo gości pierwszy raz w naszym laboratorium, pozwoliliśmy sobie napisać kilka słów na temat samej firmy. Wydaje nam się, że nasi Czytelnicy są ciekawi kto stoi za rozpoznawalną w naszym kraju marką laptopów.

Marka Aristo jest produkowana przez firmę COMES S.A., która specjalizuje się w rozwiązaniach mobilnych. Firma produkuje również urządzenia do nawigacji satelitarnej pod marką ARISTO Voyager oraz urządzenia UMPC znane pod marką Aristo Pico. W ofercie dystrybucyjnej znajdują się również notebooki ASUS, smartphony Glofiish oraz urządzenia GPS marki MIO. Firma posiada 5 oddziałów oraz sieć współpracujących z nią sklepów komputerowych. Spółka COMES istnieje od 1987 roku i zatrudnia obecnie 40 osób.

Uwagę przyciąga już samo opakowanie komputera. Karton jest niewielki, błyszczący i widać na nim zdjęcie laptopa. Całość utrzymano w odcieniach grafitu i uzupełniono złotymi i białymi napisami. Opakowanie jest solidne i nie powinniśmy mieć obaw przed zakupem komputera w sieci.

Img_5725_s.jpg Img_5721_s.jpg

Podczas rozpakowywania zostaliśmy pierwszy raz zaskoczeni. Aristo R100 wygląda elegancko i dystyngowanie. Poza tym komputer jest cienki i lekki. Obudowa w całości ma kolor czarny i wykonano ją ze stopów magnezu. Pierwszy kontakt zaskoczył nas drugi raz, gdyż komputer jest sztywny i miły w dotyku.

Zasilacz będący niezbędnym wyposażeniem każdego laptopa jest wyjątkowo mały i lekki. To cieszy, ponieważ nikt z nas nie lubi dźwigać ogromnych, nieporęcznych i ciężkich zasilaczy.

Img_5720_s.jpg



Najnowsze komentarze

klólik05.08.2008

Przy okazji pogrzebałem trochę w sieci o Atom'owej platformie.
http://www.egielda.com.pl/?str=art&id=4464-all Może teścik trochę mało dotyczy forum laptopowego (Atom w stacjonarnym wydaniu), ale obrazuje, że chyba Intel przeszarżował w dążeniu do energooszczędności, bo niska wydajność może niesatysfakcjonować nawet w zastosowaniach internetowych. Chyba warto przeczekać, aż pojawią się Atomy dwurdzeniowe i może jakiś inny czipset do nich, bo teraz to chyba trochę słabawa ta platforma.

komorkowiec05.08.2008

gdzieś czytalem ze MSI Wind odpala HD 720p , przy max. obciążeniu ale jednak bez zamulania. tu w wersji desktopowej piszą że nie ma takiej opcji :zdziwko:

Bartek05.08.2008

Quote (komorkowiec):
tu w wersji desktopowej piszą że nie ma takiej opcji :zdziwko:


No to skoro w desktopie nie daje rady to wniosek jest taki, że producenci laptopów z Atomem lekko ścieniali ;)

klólik05.08.2008

Quote (komorkowiec):
gdzieś czytalem ze MSI Wind odpala HD 720p , przy max. obciążeniu ale jednak bez zamulania.
Nie Zapominaj o magicznym przycisku w MSI Wind 1.6 @ 1.9 [GHz].

Więcej komentarzy >>>