Kanały RSS
Recenzja - laptop
Fujitsu-Siemens Esprimo Mobile v5535
autor recenzji: Bartosz Danowski
opracowany: 2008-06-03 05:59:00
Mniej więcej trzy miesiące temu testowaliśmy taniego laptopa ze stajni Acera (model Aspire 5315-101G12), który kosztuje w dniu dzisiejszym 1399 zł. Tym razem, specjalnie dla Was mamy jeszcze tańszy komputer produkowany przez Fujitsu-Siemens. Mowa tutaj o modelu Esprimo Mobile v5535 i cenie 1299 zł. Oszczędzając 100 zł dostajemy taki sam procesor, tyle samo pamięci RAM, większy twardy dysk, matrycę o takiej samej rozdzielczości i dwa lata gwarancji. Całość zapakowano w gustowną grafitowo-czarną obudowę.
W dalszej części niniejszej recenzji sprawdzimy, czy warto oszczędzić 100 zł i kupić komputer firmy Fujitsu-Siemens, czy też lepiej dołożyć i wybrać sprawdzonego Acera. Sprawdzimy wydajność podzespołów, jakość wykonania, komfort pracy oraz kolejny raz zastanowimy się czy warto zainwestować w taniego laptopa, czy tani komputer stacjonarny.
Wrażenia ogólne
Testowany laptop trafił do nas prosto z firmy H&B Notebooks S.A., a dokładniej z jej katowickiego oddziału. Komputer zapakowano w solidny karton oraz specjalne poliuretanowe wytłoczki. Uważamy, że takie opakowanie pozwala na bezpieczną wysyłkę laptopa za pośrednictwem firmy kurierskiej, a nawet osławionej poczty.
Po wypakowaniu komputera w oczy rzuca się jego klasyczny wygląd i gustowne połączenie grafitu i czerni. Nasza redakcja znana jest z konserwatywnych poglądów i gustowania w klasycznym wzornictwie, a co za tym idzie Esprimo Mobile v5535 nam się spodobał.

Klapę matrycy wykonano z plastiku lakierowanego na grafitowy kolor. Natomiast właściwa część obudowy to czarna nielakierowana powierzchnia. Dzięki temu możemy mieć nadzieję, że unikniemy wycierania się lakieru w miejscach, gdzie spoczywają dłonie podczas pracy.
Już podczas pierwszego kontaktu w oczy rzuca się brak przycisków multimedialnych, mała liczba złączy i gniazd oraz stosunkowo mały touchpad. W dalszej części poświęcimy tym elementom więcej miejsca.
Zasilacz dołączony do laptopa jest bardzo mały jak na rozwiązania, z którymi ostatnio się spotykaliśmy podczas testów. Dzięki temu, nie wpływa on w znaczący sposób na wagę całego komputera jeżeli zdecydujemy się nosić go ze sobą.

Najnowsze komentarze
WILU03.06.2008
baxxxio03.06.2008
| Quote (skillZ): |
| Odnośnie ASUSa i innych klonow Eee, mogą namieszać ale na starcie jest widać że słono sobie policzą (liczą) za niego w Polsce. W tej cenie masz takiego Fujitsu - o wiele lepszego |
Ale to nie sa elementy porownywalne ;) Eee i tym podobne zdobywaja rynek malutkich netbookow... a 15" notebook jest przy takim Eee calkiem niemobilny :lol:
Bartek03.06.2008
D_Mrozu22.09.2008
Witam.
Używam od miesiąca w konfiguracji z procesorem T2330@1.60GHz i HDD160GB.
Jak na laptopa za 1199zł (bez OS) uważam, że sprawuje się znakomicie.
Wcześniej miałem IBM Thinkpada 600, 600E i T23.
Porównując samą jakość wykonania IBM w stosunku do FS to mam obiekcje.
Dolna klapka przykrywająca pamięć lekko odstaje (ok. 0,5mm) w jednym miejscu - jest na niej siatka ekranująca i z tąd odstawanie.
W czasie instalacji WindowsXP Home pojawił się problem ze sterownikami do modemu - musiałem jej pobrać ze strony producenta, gdyż nie było ich na płycie.
W czasie instalacji Mandriva2008 Free instalator nie wykrył poprawnie karty WiFi.
Wcześniej używałem również Atherosa na PCIMCIA i nie było z nią problemów - tu się pojawiły i nie mogłem jej uruchomić (podobnie z Ubuntu).
W Mandrake nie można było ustawić rozdzielczości większej niż 1024x768x32 - próba włączenia 1280x800 zakończyła się uruchomieniem systemu w trybie tekstowym bez GUI.
Następna sprawa bateria - w TP600 i 600E miałem baterię, która "wytrzymywała" nawet 4 godziny i więcej. W T23 bateria o takiej samej pojemności "wystarczała" na 2 - 2,5godz.
FS z oryginalną baterią startową nie chodzi dłużej niż 60 - 70min. Wynika to na pewno z większej matrycy (600 i 600E miały 13,3", T23 14,1") jak również (prowdopodobnie) z braku technologii SpeedStep, którą Intel zastosował w procesorach PII i PIII (w czasie gdy duża moc procesora nie była potrzebna prosesor 1130MHz zwalniał obniżając w ten sposób pobór energii z baterii).
Następna sprawa to automatyczna aktualizacja sterowników - wystarczyło wejść na stronę IBM i kliknąć na "detect", a uruchamiana aplikacja wykrywała typ sprzętu i zainstalowane sterowniki, a w razie potrzeby je aktualizowała. Na stronie FS czegoś takiego nie znalazłem.
Bez problemów odtwarza filmy zakodowane w Matrosce - brak jednak wyjścia TVOut (o DVI nie wspomnę :) ), a przez wyjście monitorowe nie mogłem przełączyć wyższej rozdzielczości niż 1024x768 (podłączony telewizor 37"LCD HDReady Sharp).
Słąbą stroną jest dźwięk - małe głośniki umieszczone z przodu są strasznie ciche, jednak już po podłączeniu do amplitunera dźwięk staje się czysty, nie zniekształcony i nie zaszumiony.
Jednak generalnie jestem mile zaskoczony komputerem przenośnym o silnym procesorze, dużej ilości pamięci RAM i wystarczającej (jak na moje potrzeby) grafice za bardzo rozsądną cenę. W M..M..kt zostałem jednak wprowadzony w błąd - na tabliczce opisującej widniało, że komputer ma zainstalowany system operacyjny Linux, który (zgodnie nawet z opisem na kartonie komputera) nie był zainstalowany, a doprowadził mnie do prawie do powtórnej "wycieczki" do NieDlaIdiotów, gdyż po uruchomieniu w domu nie wystartował żaden OS (myślałem, że nabyłem uszkodzone urządzenie).
Pozdrawiam.
Szukaj
Szukaj laptopa
Recenzje
Aktualności
Artykuły
Tagi



