Recenzja akcesorium

HP Mini Note 2133 - Wstęp

autor: Jacek Drops
opracowany: 2009-01-27 04:32:00

Jeden z najładniejszych komputerów na rynku (w kategorii mini oczywiście) pojawił się nie tak dawno. HP2133 posiada matrycę o przekątnej 8,9 cala (maks. 1024x768 pikseli), ale nie ona stanowi o jego wyjątkowej urodzie. W odróżnieniu od konkurencyjnych produktów, wyposażono komputer w elegancką aluminiową obudowę. To właśnie to! Idealne, mocne rozwiązanie dla przedstawicieli firm ubezpieczeniowych oraz wszelakiej maści komiwojażerów. Do sklepów trafiło kilka wersji, nie tylko różniących się ceną, lecz taktowaniem procesora, ilością pamięci, baterią oraz systemem operacyjnym: od najsłabszego (za niecałe 500$) z procesorem 1,0 GHz, 512 MB RAM i 4 GB dyskiem SSD z SuSE Linux, do najmocniejszego z procesorem 1,6 GHz (128 KB L2 cache, 800 MHz FSB), 1 GB (667 MHz DDR2) RAM i dyskiem 160 GB SATA z Windows Vista Business z możliwością downgrade’u do Windows XP. Można poczytać strony WWW, dokonać prezentacji produktu (podłączając projektor), sprawdzić notowania giełdowe, obejrzeć film w wolnym czasie, skorzystać z uroków niezłej karty dźwiękowej i dość dobrych wbudowanych głośników, skontaktujemy się za pomocą komunikatora z siedzibą firmy czy znajomymi. Czyli dla każdego coś miłego. I jeszcze jedno. Jest to netbook a nie notebook. Ma być mobilny, a nie super wydajny.

Img_7676_s.jpg

Wrażenia ogólne

Od premiery Mini nie minęło tak dużo czasu, lecz wielu użytkowników wyraziło już swój zachwyt, a wielu frustrację. Przede wszystkim krytykowana jest klawiatura. Producent twierdzi, że ma rozmiar 92% klasycznej klawiatury bez bloku numerycznego i kursorów, a jednak jest dla wielu za mała. Kłopot sprawia także jej sztywność. Następne uwagi dotyczą tego, że czasami się wiesza pod Vistą, gdy otworzymy zbyt dużo aplikacji (a który system tego nie robi?). Uwagi dotyczące przegrzewania się obudowy nie są pozbawione sensu, jak wykażemy w testach. Przeważająca większość opinii jest jednak dobra. Pozytywne noty dostaje gustowna obudowa, dźwięk (głośniki naprawdę lepsze od tych lansowanych), szybkość karty sieciowej, a także obecność gniazda Express Card (ponieważ nie ma gniazda modemu 3G, warto się zastanowić nad zakupem karty rozszerzeń z tym złączem) i czytnika kart SD.

Img_7680_s.jpgImg_7689_s.jpg

Mnie przekonała obudowa. Eleganckie satynowane aluminium (szczotkowane to chyba się fachowo nazywa) siłą rzeczy wywołuje skojarzenia ze sprzętem audio z górnej półki. Solidna obudowa nie ulega tak łatwo naciskom. Palcowanie pozostawia ślady, ale należy mieć naprawdę tłuste ręce, by doprowadzić ją do stanu zabrudzenia. Dość szybko jednak ślady usuwa się zwykłą chusteczką do okularów. Kolor diod sygnalizacyjnych jest urzekający. Spodziewałem się ostrego światła, a tak naprawdę jest subtelne i pastelowe. Irytujące jest jedynie położenie diody dysku.

 

Img_7709_s.jpg

Procesor i chipset

Wydajnością owszem niestety nie grzeszy. Lecz jak już wspomniałem, ma to być system mobilny, a nie super wydajny. Serce testowanego układu stanowi procesor VIA C7-M ULV 1,6 GHz (128 KB L2 cache, 800 MHz FSB). HP odważyło się złamać monopol Intela i jego procesora Atom. Korporacja VIA opracowała układ charakteryzujący się naprawdę niskim poborem mocy w stanie spoczynku wynoszącym jedynie 0,1W. Procesor jest niskoprofilowy, co umożliwiło zaprojektowanie urządzenia o małej masie i gabarytach. C7-M zapewnia także niezłą wydajność obsługiwanych multimediów. Płyta główna to także konstrukcja korporacji VIA. Współpracuje z procesorem graficznym (IGP) VIA Chrome9™ HC obsługującym DirectX 9.0. Kolejny zintegrowany układ VIA Vinyl Audio zapewnia dźwięk jakości, można powiedzieć, lekko ponad przeciętną.

Img_7681_s.jpg

System

Testowany model wyposażono w system operacyjny firmy Novell, czyli SUSE Linux Enterprise Desktop 10 (SLED 10 Linux). Novell przeprowadził kilkaset testów, aby jak najlepiej dostosować SLE do potrzeb użytkowników. Kilka faktów o platformie Enterprise. Producent stworzył pakiet przeznaczony dla przedsiębiorstw i administracji: wersja Server to niezawodność, bezpieczeństwo, skalowalność, obsługa aplikacji przetwarzających dane. Desktop – realizuje typowe zadania biurowe i biznesowe. Dla obu rozwiązań zaprojektowano Novell Customer Center, który jest portalem będącym miejscem dostępu do pomocy technicznej, aktualizacji oprogramowania i odnowień subskrypcji na potrzeby wszystkich subskrybowanych przez klienta produktów z serii Linux Enterprise. SLED może bez problemu współpracować z komputerami wyposażonymi w inne systemy (w tym Windows) i działa z wieloma aplikacjami biurowymi. Można zastosować go jako system dla komputerów PC ogólnego przeznaczenia, dostosować do konfiguracji sprzętowej uproszczonych (thin client) lub pełnych klientów (thick client) z ściśle ustalonymi funkcjami — takimi, jak: kioski informacyjne, kasy fiskalne lub wysokiej klasy inżynierskie stacje robocze.

Img_7685_s.jpg

Po wyjaśnieniu funkcjonalności tego systemu staje się oczywisty mariaż SUSE z HP Mini Note. Dostajemy system szybki, niezawodny, bezpieczny i… darmowy. Kilka aplikacji biurowych z pakietu OpenOffice.org zaspakaja podstawowe potrzeby każdego użytkownika (aby udoskonalić system OpenOffice.org, Novell zapewnił konwersję makr i obsługę tabel przestawnych w języku Visual Basic, eliminując najpoważniejszą barierę utrudniającą wdrażanie aplikacji biurowych. Dzięki funkcjom zmiany czcionek i układu strony, dokumenty sporządzone w systemie OpenOffice są zgodne operacyjnie ze standardami Microsoft Office). A skoro ma to być produkt kierowany do ludzi młodych jak studenci, jasne staje się, że cena dodatkowych pakietów nie ma prawa wpływać na cenę całości. Stąd wybór Linuxa i programów opensoure’owych. Firma HP nie zamyka możliwości rozbudowy programowej netbooka. Jak już wspomniałem, można kupić model z Vistą lub XP. Do testów zainstalowałem Windows XP Professional. Kilka słów o tej przygodzie.

Img_7727_s.jpg

Gdybym kupił XP niedawno, zapewne zaoszczędziłbym sobie trzy, a może nawet cztery godziny. Instalować można i trzeba system z zaimplementowanym co najmniej Service Packiem 2. Inaczej to trud daremny. A zatem na początku okazało się, że nie mam nośników CD do testów, potem chwilę trwało scalanie XP z SP2 i SP3 (nieoceniony nLite). Oczywiście to sposób dla osób posiadających zewnętrzny napęd CD lub DVD (oba złącza USB są wtedy wykorzystane, co od razu należy zaliczyć do poważnych wad konstrukcji). A co w sytuacji, gdy nie mamy szans na napęd? Posiłkować się należy zwykłym pendrivem. Wystarczy o pojemności 1 GB. Sposób podano na stronie www.liliputing.com.

Otwarcie komputera zwraca uwagę na nietypowych proporcji touchpad. Chwilę trwa zanim się przyzwyczaimy do ultraczułości i położenia klawiszy. Zwraca uwagę także mały kąt rozwarcia obudowy (tylko 130 stopni). Jest to dość duży dyskomfort.

Śmiało można zaryzykować twierdzenie, że krok w stronę ultramobilności był opłacalny. Moda zapoczątkowana przez Eee PC Asusa znalazła wielu naśladowców. HP udało się stworzyć netbook w miarę mobilny. Mocno grzejący się, ale z fajną obudową.

 

W opakowaniu poza komputerem można znaleźć: płytę recovery SLED, zasilacz i kabel zasilający. Dołączony zasilacz charakteryzuje się małymi rozmiarami (3,5A 18,5V 65W) i nie będzie w znaczącym stopniu wpływał na wagę całego zestawu podczas podróży.

Img_7673_s.jpg

Specyfikacja >>

Najnowsze komentarze

Dodaj swój komentarz

- na razie brak komentarzy -

Zobacz więcej

  • Top 5 Laptopów
  • Top 5 Procesorów
  • Top 5 Kart graf
  • Top 5 dysków
  • Newsy
  • Forum