Recenzja akcesorium

Toshiba Satellite Pro L300-1BA - Wstęp

autor: Bartosz Danowski
opracowany: 2009-01-20 03:38:00

Laptopy firmy Toshiba często goszczą w naszym laboratorium. Do tej pory testowaliśmy ognistego potwora z serii Qosmio X300 oraz szalenie popularną i solidną Toshibę Satellite A300. Każda z wymienionych pozycji charakteryzowała się ciekawym wyglądem, solidnością i wydajnością. Niestety cena powodowała, że dla wielu z potencjalnych klientów model A300 czy seria Qosmio były poza zasięgiem. Poza wspomnianymi modelami, w ofercie koncernu Toshiba znajdziemy jeszcze laptopy tańsze, które dziwnym trafem nam uciekły. Dlatego tym razem specjalnie dla Was testujemy budżetową Toshibę Satellite Pro L300. Zapraszamy do lektury kolejnej recenzji.

W dalszych testach sprawdzimy czy budżetowa Toshiba jest rozwiązaniem wartym uwagi. Interesuje nas jakość wykonania i wydajność. Zastanowimy się również czy model L300 sprawdzi się w roli taniego komputera domowego, czy też jest to rozwiązanie przeznaczone dla biur.

Wrażenia ogólne

Testowana przez nas Toshiba Satellite Pro L300-1BA trafiła do nas prosto z firmy H&B Notebooks S.A. z Warszawy. Komputer zapakowano w pojedynczy biało-czerwony karton oraz specjalne wytłoczki. Całość wygląda mało atrakcyjnie, ale jest solidna i sztywna. Uważamy, że takie opakowanie pozwala na bezpieczną wysyłkę laptopa, a co za tym idzie, zakup tego modelu przez internet jest sensownym rozwiązaniem.

Img_7743_s.jpg Img_7745_s.jpg

Po otwarciu kartonu i wyjęciu komputera, naszym oczom ukazały się znajome kształty. Nie da się ukryć, że model L300 kształtami obudowy przypomina droższą Toshibę Satellite A300. Niestety już na pierwszy rzut oka widać, że podobieństwa kończą się wyłącznie na samych kształtach, ale o tym za chwilę.

Obudowa komputera to połączenie dwóch kolorów – szarego przechodzącego w grafit oraz czarnego. Wierzchnia część klapy oraz obszar roboczy w okolicach klawiatury, jest szary. Pozostałe elementy komputera to czarny nielakierowany plastik. Prawdę mówiąc, L300 nie powala na kolana swoim wyglądem, ale też nie możemy powiedzieć, że komputer jest brzydki. Po prostu typowy biznesowy laptop.

Img_7761_s.jpg

W opakowaniu poza komputerem znaleźliśmy: płyty recovery, zasilacz i kabel zasilający. Dołączony zasilacz charakteryzuje się rozsądnymi - jak na 15-calowego laptopa - rozmiarami i nie będzie w znaczącym stopniu wpływał na wagę całego zestawu podczas podróży.

Img_7742_s.jpg

Specyfikacja >>

Najnowsze komentarze

Dodaj swój komentarz

kimikimi<(13-04-2009 19:32)

witam. mam problemik z tym laptopem. mianowicie strasznie się wlecze przy włączaniu, trwa to chyba z 5 minut i to na zainstalowanym oryginalnym recoverze xp. próbowałem już chyba wszystkiego... jeśli ktoś ma ten model proszę o wypowiedź.

grzechu<(13-04-2009 19:35)

Start-msconfig-zakładka uruchamianie
Dużo programów uruchamia Ci się podczas startu systemu?
Skanowałeś system antywirusem?

kimikimi<(13-04-2009 19:41)

jasne że tak. z msconfigu było wywalane wszystko, to samo. nawet te wszystkie programy toshiby wywaliłem i też sprawdzałem - nici. antywirus nawet nie jeden. w chwili obecnej mam noda, ciągle to samo. on po prostu tak ma od nowości a mam go chyba z 2 miesiące.

klólik<(13-04-2009 19:41)

Taka przypadłość Toshiby ostatnio:
http://www.notebookcheck.pl/Recenzja...0.13822.0.html
Cytat:
Zacznijmy od tego, że komputer potrafi zamykać się w 10 minut. To samo dotyczy ponownego uruchamiania systemu
Sugerowałbym odinstalowanie po kolei śmieci Toshiby (wszelkie ConfigFree, Antywirusa, utility/bajerki do Touchpada) i sprawdzanie, który śmieć jest za to odpowiedzialny. Oczywiście wgranie nowszego BIOS'a mocno wskazane.

Cytat:
Napisany przez kimikimi Podgląd Wiadomości
z msconfigu było wywalane wszystko, to samo.
Wywalanie z msconfigu to kiepska metoda. Lepsze jest "Dodaj-usuń Programy".

kimikimi<(13-04-2009 19:51)

oczywiście dodaj usuń programy było stosowane na sam początek, zabawa z msconfigiem to już była ostateczność. generalnie ciągle to samo. bios jest najnowszy. nawet instalowałem lewy win xp żeby sprawdzić czy ten recover jest jakiś do bani - bez sterowników jeszcze czas włączania był w miarę normalny, jak zainstalowałem podstawowe stery, czas już się wydłużał, jak jeszcze dodałem antywirusa to juz wogóle się można załamać.

Zobacz więcej

  • Top 5 Laptopów
  • Top 5 Procesorów
  • Top 5 Kart graf
  • Top 5 dysków
  • Newsy
  • Forum